Mój Świat

Drogi 2016 roku, uważaj. Nadchodzę!

Przed nami Sylwester, wszystko co było idzie w niepamięć. To nic, że przytyłaś 5 kg, kiedy miałaś schudnąć 10. To nic, że nie dostałaś premii, Twój szef jest dupkiem, a dziecko nie potrafi  medytować. To naprawdę nic. Bo już minutę po północy zaczynasz nowe błogie życie. Możesz kasłać jak gruźlik, mieć rozwolnienie czy skurcz jelita grubego. Nie ważne! Tej nocy będziesz bawić się jak młody Bóg.

Sylwester nigdy nie był dla mnie  imprezą roku. Póki nie przekroczę setki z radością będę oczekiwać urodzin i planuję być wierna tej dacie.  Niestety jeśli Ty też nie jesteś wielkimi fanem Sylwestra – zła wiadomość. Świat nie pozwoli Ci przejść koło niego obojętnie. Mama wysyłająca ze sklepu zdjęcia sukienek Ci na to nie pozwoli. Znajomi pytający po  30 razy gdzie idziesz na imprezę Ci na to nie pozwolą. Mi nawet babcia, planująca radośnie od miesiąca przyjęcie w swoim klubie seniora na to nie pozwala. Od dawna ma gotową kreację  i  wie, że 31 grudnia musi obudzić się pełna werwy, w radosnym nastroju z napiętą i rozświetloną  cerą. Pewnie dlatego chciała tran i Vigor Cardio pod choinkę..

Nowym Roku wszystko się zmieni. Przy dobrych lotach nawet szef, ale nie liczyłabym, że Twoje dziecko nagle stanie się oazą spokoju. Od tej pory  liczy się przyszłość – oczywiście lepsza, piękniejsza, miodem i skittlesami płynąca. Jeśli nałogowo  palisz, spokojnie. W Nowym Roku papierosy przestaną Ci smakować😂  Jeśli w 2015 przez 356 dni przekładałaś postanowienie o zdrowym, aktywnym życiu, to nic, bo 1 stycznia po przebudzeniu  pierwsze o czym pomyślisz to świeżo wyciśnięty sok z organicznych pomarańczy i 10 kilometrowa przebieżka.

No dobra, żarty żartami, ale Sylwester to dla mnie to impreza jak każda inna. Nie spinam się i nie szaleję w poszukiwaniu idealnej sukienki, nie topie się w brokacie, nie czekam w kolejce do fryzjera. No może 4 lata temu owszem szalałam, ale nigdy wcześniej nie  szukałam  lateksowego kombinezonu nadającego się na strój kota. Całe szczęście znalazłam taki. Co prawda w sex shopie, ale bardzo solidna, chińska robota. Nie muszę być na wielkim balu żeby dobrze  się bawić. Nie muszę być odstrojona jak Klan Kardashianek, żeby się  dobrze czuć. Wystarczy garstka sprawdzonych znajomych i  wino za 2 dychy żeby impreza była udana.

plakat2b(Powyżej plakat, który zrobiłam na Sylwestra 2011, kiedy to nie wiedzieć czemu postanowiłam zrobić domówkę)

To co lubię i obowiązkowo robię to coroczna lista celów na zbliżających się 12 miesięcy. W Sylwestra dumnie skreślam wszystko co udało mi się zrealizować. Pamiętam, że w 2011 roku miałam długą listę. Na jej końcu drukowanymi literami napisałam „ZAKOCHAĆ SIĘ”. Przyszedł grudzień, temat stanął w martwym punkcie i moje szanse na odhaczenie tego podpunktu drastycznie spadły. Już wywieszałam białą flagę kiedy niespodziewanie odezwał się do mnie mój obecny mąż. 3 randki i byłam zakochana na amen. Można? Można! 

W tym roku na pierwszym miejscu  na mojej liście napisałam „ZAJŚĆ W CIĄŻĘ” i nie dość, że zaszłam to jeszcze zdążyłam  urodzić i w miarę godnie przetrwać pierwsze 3 miesiące. Można? Można! 

Nigdy nie traćcie nadziei. Los zawsze może się odmienić i mile Was zaskoczyć. Dążcie do swoich celów mimo przeciwności losu. Wierzę w siłę podświadomości i postanowienia noworoczne. Kluczem do sukcesu to o nich pamiętać i nie zniechęcać się po pierwszym tygodniu bez postępów. O postępy trzeba się starać do 31 grudnia. Jeśli tylko zechcesz wierzę, że  możesz wszystko. Wystarczy, że zawalczysz o siebie. Każda okazja jest dobra żeby zmienić swoje życie na lepsze.

Życzę Wam  żeby 2016 przyniósł to czego zabrakło w 2015. Tyle, że szczęście samo nie przyjdzie i nie zapuka do drzwi. Zapasajcie rękawki, bierzcie się do roboty i spełniajcie marzenia. Zdrowia dla Was i bliskich.

Ale zanim to zrobicie,  gdziekolwiek  spędzicie dzisiejszy wieczór, niezależnie czy w boskiej kreacji czy pięknym, wyciągniętym dresie w gronie dzieci – bawcie się dobrze, dajcie czadu.   To będzie piękny rok.

 

Podobał Ci się mój wpis? Daj mi znać, tu i teraz. Zostaw komentarz. Udostępnij na FB. Daj like. Zróbmy hałas.

To może Ci się spodobać

  • Uwielbiam Cię za tą babcię 😀 😀 😀

    Do siego! :*

    • Gwiazda, babcia gwiazda ! Dziękuję !
      Najlepszego !! Nasz rok, tak ?!?!?! 🙂

  • Basia

    Az cisnie sie na usta „dziecko szczescia. Co chce, to ma” 🙂 Dwa lata temu, po przeczytaniu Twoich postów (szczegolnie chodzi mi o wzmiankę o zakochaniu!), też postaowiłam sobie zrobic listę „postanowień” na rok kolejny. No lipa wyszla 😛 dwa lata minęły i nic. Nie obwiniam wszystkich dookoła, bo tak jak napisalas „szczescie samo nie zapuka do drzwi”. Aleeeee aleeeee mogloby byc troche lepiej. Dzisiejsza kreacja na wieczor, to dresy. Bez dzieci, bez przyjaciol. Z facetem, ktory dzisiaj o 7 rano przyniosl mi kwiaty, ale…..nie do konca wiem czy rzeczywiscie dane jest nam isc dalej przez zycie razem…Jakie to wszystko jest popieprzone. Powinno doceniac sie, to co mamy w zyciu. Czasem po prostu trudno.

    • Jest popieprzone, tu sie zgadzam😁 ale nie musisz juz teraz, juz dziś znać wszystkich odpowiedzi. Teraz powinnaś cieszyć sie z kwiatów, walnąc usta na czerwono i cieszyć się z romantycznego wieczoru. Odpowiedzi na pewne pytana same przyjdą! Gliwa do góry 😘

      • Basia

        Nie mam czerwonej pomadki 😉 poza tym to nie będzie raczej romantyczny wieczór. Po pierwsze nie mam ochoty, po drugie mój facet chyba romantyzm zgubił gdzieś po drodze….Randka? A co to jest? Blaaaaaaaaaaaaaa. Nie spinam się tym, że nigdzie nie idę. A nawet i jest mi to na rękę, bo nie będzie kaca 😉 no i oczywiście wiem, że nie znajdę odpowiedzi na wszystkie pytania 🙂 co ma być, to będzie. Czas pokaże. Najlepszego Żana! Oby zawsze Twoje postanowienia/marzenia się spełniły! 🙂

  • Marsza

    Szczęścia w Nowym Roku 😀

  • Ola

    Coś czuję, że 2016 będzie pobobnie pracowity jak mijający.. no bo trudno nie odebrać tego jako znak kiedy Ci na dzień przed końcem roku płytki nad wanną w łazience sypią… no przecież tego tak nie zostawimy! ;-P

    Podsumowanie 2015 i plany na 2016 już robione – chociaż na listę wpisałam DZIDZIUŚ, to czytając Twój post wiem, że muszę zaraz usiąść i sprecyzować, że chodzi mi o: zrobienie, donoszenie i urodzenie. Bo w tym roku zrobiłam ale reszta mi nie wyszła. Warto więc być bardziej precyzyjnym 🙂

    A teraz życzenia:

    Pomyśl sobie o tym co najbardziej chciałabyś mieć – coś co sprawi, że będziesz bezwzględnie szczęśliwa! – TEGO CI WŁAŚNIE ŻYCZĘ! 😀
    (każdej z Was, która zatrzyma wzrok na tym wpisie).

    A sobie życzę żebyśmy się kochali i byli dla siebie dobrzy :-*

    • Dziękuję za życzenia i za to że tu jesteś😘 życzę miłości i wypasionych, nie sypiących się płytek 😂 i tego o czym marzysz najbardziej- zdrowego (czyt.poczętego, donoszonego, urodzonego) bobasa! Jak juz sie spelni koniecznie sie pochwal💜👶🏼👧🏼

  • Aga

    Jak zwykle pozytywnie 🙂 wszystkiego dobrego !